poniedziałek, 29 września 2014

165.


Oficjalnie ogłaszam wrzesień najbardziej pechowym miesiącem w tym roku! Można powiedzieć, że w ciągu 2 tygodni zawaliło mi się wszystko. Najbardziej ubolewam nad odejściem mojej 10 letniej Pysi.. Tak pusto w domu bez tego króliczka. Przez uczelnie zostałam zmuszona zmienić kierunek.. I już nie studiuje italianistyki tylko iberystykę.. Przez całe wakacje uczyłam się włoskiego a idę studiować hiszpański.. Potem mały problem z moim samochodem oraz wiele innych kłopotów.. Czasami się zastanawiam ile mogę jeszcze znieść? Przez te wszystkie problemy się rozchorowałam.. MAAAAASAKRA.. A Wy jak radzicie sobie kiedy myślicie, że wszystko się Wam wali w życiu? Jakieś porady na poprawę humoru ? :D





Wszystkim Michalinom oraz Michałom życzę dzisiaj wszystkiego najlepszego z okazji imienin :D ! 

środa, 24 września 2014

164.



''Michalina nie rób nic na ostatnią chwile''
Słysze to przynajmniej raz w tygodniu od mojej mamy lub babci. Teraz mogę przyznać im racje. Zawsze jakoś mi się wszystko udawało nawet na ostatnią chwile. Niestety nie tym razem. Przez cały nasz pobyt w Turcji z Kamilem założyliśmy, że opalimy się w ostatni dzień. Stwierdziliśmy, że lepiej leżeć z poparzeniem słonecznym w domu niż psuć sobie wakacje. Przez cały tydzień było piękne niebo, bez żadnej chmury. Nawet zastanawialiśmy się czy w Turcji są czasami chmury. Także ostatniego dnia w nasz ''Dzień Opalania'' wyszłam na balkon i co zobaczyłam? Chmury, brak słońca i jak na Turcję to niską temperaturę.. Muszę przyznać, że byłam zła, na siebie, na pogodę w sumie to chyba na wszystko. Pomimo tego, że popołudniu wyszło słoneczko i troszkę się opaliliśmy, to i tak nie jestem zadowolona z efektu końcowego. Także ulubione zdanie mojej mamy i babci się sprawdziło. Z mojej strony również mogę dodać abyście nie zostawiali niczego na ostatnią chwile, a na pewno nie opalania :) 








Fot. Kamil

Bluzka-H&M
Spódniczka-SH
Pasek-River Island
Buty-River Island


Zapraszam na krótki filmik z naszych wakacji:

czwartek, 18 września 2014

163.


Czasami się zastanawiam czy tylko ja mam problem ze znalezieniem odpowiednich krótkich spodenek. Nie podobają mi się takie w których widać pośladki, boczki i są za bardzo napięte co daje efekt nogi wyglądającej jak szynka. Przez to popadam w miliard kompleksów, że jestem nie wymiarowa albo wyglądam jak Nicki Minaj (a wiem, że aż takiej tragedii nie ma). Dzięki mojej Cioci Bożenie moja garderoba powiększyła się o idealną parę krótkich spodenek. Są w pięknym kwiecistym wzorze oraz z genialnego materiału. Musze przyznać, że w Turcji prawie cały czas w nich chodziłam.


Studia zaczynam dopiero 6 października! :D Także jeszcze mam dużo czasu aby wszystko sobie w głowie poukładać. Troszkę się boje bo nikogo nie będę znała na uczelni.. Chce już ten pierwszy tydzień mieć za sobą..







Fot. Kamil



Zapraszam na krótki filmik z naszych wakacji w Turcji:


niedziela, 14 września 2014

162.



Podczas mojego pobytu w Turcji miałam okazje brać udział w Dniu Zwycięstwa. Dzień ten upamiętnia ostateczne starcie zbrojne wojsk tureckich i greckich, do którego doszło podczas wojny o niepodległość Turcji pod Dumlupinar. Bitwa trwała aż pięć dni i zakończyła się zwycięstwem tureckim 30 sierpnia 1922 roku. Cały hotel tego dnia był ozdobiony balonami oraz flagami. Wieczorem odbył się pokaz sztucznych ogni. Musze przyznać, że atmosferę tego świętowania było czuć w powietrzu. Zawsze się ciesze kiedy mogę być świadkiem takiego święta.


Przez jakiś czas na blogu będą pojawiać się wpisy z moich wakacji. Na dobry początek musze powiedzieć, że się bardzo zrelaksowałam. Jedyne czego żałuje to, że nie jestem jakoś bardzo opalona. Nie była to moja pierwsza wizyta w Turcji. Następnym razem chciałabym jednak więcej pozwiedzać niż tylko leżeć nad basenem :D











Fot. Kamil

Zapraszam na krótki filmik z naszych wakacji :D

piątek, 12 września 2014

161.


Dla niektórych wakacje się już skończyły. Moje całe szczęście jeszcze trwają. Najdłuższe oficjalne wakacje w moim życiu wykorzystałam w 100%. W sierpniu z Tanim Winem (nazwa naszej ekipy) wybraliśmy się do Mielna. Szkoda, że nie mógł pojechać cały skład. Na tym wyjeździe się przekonałam, że mogę liczyć na każdego z osobna. Jesteście niezawodni i najlepsi! Jakbym miała opisywać tutaj wszystkie nasze akcje to by wyszła z tego książka a nie post. Jestem osobą tolerancyjną i bardzo rzadko mnie coś irytuje czy drażni. Na początku wyjazdu gdy widziałam osoby w naszym wieku z jakimiś dziwnymi rzeczami na głowie lub jakimiś maskami myślałam ''idioci''. Nie minęły nawet dwa dni a sama z taką chodziłam. Nie wiem na czym to polegało ale dzięki tym głupim maską za całe 5zł nasz wyjazd nabrał kolorów. Chyba najlepsza inwestycja jaką Tanie Wino zrobiło. Oprócz pogody bardzo rozczarowało mnie jedzenie w Mielnie. Nie wiem czy my nie potrafiliśmy znaleźć dobrej restauracji czy faktycznie ich tam nie ma.. Już nie mogę doczekać się naszego następnego wyjazdu. Troszkę bardziej ogarniętego :D Londyn? Paryż? Nowy Jork? Grecja? Kto wie. :)

PS. BĘDZIE DOBRZE!



































W marzenia warto wierzyć :D Tak jak mówiłam ''Kiedyś będę miała zdjęcie z Beyonce!''. Na początek tylko takie haha :) 

Zapraszam do oglądania filmiku który jest podsumowaniem całego naszego wyjazdu: