środa, 23 września 2015

226.


Hola Barcelona! W tym roku już po raz drugi goszczę w Hiszpanii. Muszę przyznać, że za każdym razem coraz bardziej mi się tutaj podoba. Niestety nie zwiedziłam niektórych miejsc tak dokładnie jakbym chciała. Całe szczęście planuje jeszcze wrócić do Barcelony. Nie spełniłam swojego marzenia w 100% i nie usiadłam na ławce Gaudiego w parku Guella. Jest to najdłuższa ławka na świecie. Przyczyną były ceny które nie zgadzały się z przewodnikami. Spacer po parku Guella polecam każdemu kto planuje wyjazd do Barcelony! Widok na miasto jest niesamowity. Oprócz pięknych zakamarków, miłym zaskoczeniem były latające zielone papugi. Te małe ptaki dodawały ogromnego uroku temu miejscu. 




Katedra Sagrada Familia jest budowana od ponad 150 lat i była zaprojektowana przez genialnego Gaudiego. Świątynia jest cały czas w budowie i mam nadzieję, że jeszcze zdążą ją skończyć za mojego życia. Zrobiła ona na mnie dużo większe wrażenie niż Wieża Eiffla w Paryżu. Każdy jej fragment jest szczególnie dopracowywany przez światowej klasy artystów. Niestety aby wejść do środka trzeba nastawić się na czekanie w kolejce. Sagrada Familia jest to kolejnym miejscem dla którego na pewno wrócę do Barcelony. Mam nadzieję, że następnym razem uda mi się wejść do środka aby podziwiać wewnętrzne piękno tej katedry. Cieszę się, że zostało nam jeszcze parę dni na zwiedzanie tego pięknego miasta! 










sobota, 19 września 2015

225.


Pierwszy raz w życiu byłam w Paryżu! Niestety tylko jeden dzień. Takiego tempa zwiedzania nawet nie miałam z moją mamą w Madrycie. Nogi mi odpadają ale pociesza mnie fakt, że siedem osób cierpi razem ze mną. Moim zdaniem jak na jeden dzień zwiedziliśmy bardzo dużo. Ciekawa jestem ile kilometrów zrobiliśmy bo z metra bardzo rzadko korzystaliśmy. Aż wstyd się przyznać, że nie zauważyłam Wieży Eiffla... Nie ukrywam bo robi wrażenie! Z braku czasu nie wjechaliśmy na górę ale widok nadrobiliśmy wchodząc na Łuk Triumfalny wieczorem. Nawet nie wiem ile w ciągu tego dnia schodów pokonaliśmy. Największym wyzwaniem była Katedra Notre Dame. Z ręką na sercu przyznaje, że to właśnie ta budowla zrobiła na mnie największe wrażenie. Architektura zapiera dech w piersiach a emocje jakie we mnie wywołała są nie do opisania. 


Paryż bardzo mi się podobał aczkolwiek bywałam w piękniejszych miejscach. Mam nadzieję, że będę miała jeszcze okazję aby poznać kulturę Francji. Niestety pogoda nie była dla nas łaskawa. Momentami strasznie padało i przez to nie dało się normalnie zwiedzać. Dużym plusem są darmowe wejścia do niektórych miejsc. Jednego jestem pewna, że do Paryża na pewno jeszcze wrócę!

Tymczasem siedzimy na lotnisku w Paryżu i czekamy na lot w kolejną podróż!
















środa, 16 września 2015

224.


''I fought for you
The hardest, it made me the strongest
So tell me your secrets
I just can't stand to see you leaving
But heaven couldn't wait for you....''







Okulary - ALDO
Bluzka - New Yorker
Sweter - Just EMs
Spodnie - H&M
Buty - DeeZee

poniedziałek, 14 września 2015

223.


Sesja zdjęciowa na dachu była od zawsze moim marzeniem. Nie spodziewałam się, że wyjdzie to tak spontanicznie. Zdjęcia zrobiłyśmy bardzo szybko. Wszystko przez to, że po 10 minutach zdjęć przyszedł ochroniarz i grzecznie nas wyprosił. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że parking na dachu Starego Browaru w Poznaniu może wyjść tak dobrze na zdjęciach. 







Okulary - ALDO
Bluzka - H&M
Spodnie - H&M
Pasek - River Island
Buty - Adidas Originals Superstar

piątek, 11 września 2015

222.


Dobra passa trwa! Ostatnie miesiące były dla mnie bardzo intensywne. Cieszy mnie fakt, że wszystko kończy się pozytywnie. Dzięki mojej ciężkiej pracy mam ciągle uśmiech na twarzy. Mam nadzieję, że ten czas będzie trwał jak najdłużej. Wiele nowych możliwości przede mną. Trzymajcie kciuki za mnie! Motywacja mnie nie opuszcza :) 


Wiele rzeczy w mojej szafie musi czekać latami aż zacznę je doceniać. Tak też było z tą sukienką. Parę lat temu założyłam ją na jakąś 18stke i na tym się nasza przyjaźń skończyła. Dopiero niedawno odkryłam w niej piękno. Mam nawyk nazywania rzeczy dlatego nie mogło być inaczej i sukienka nazywa się ''meduza''. Wszystko przez to, że w ruchu tak właśnie wygląda. Jak jakieś wodne stworzenie. Podejrzewam, że moje skojarzenia mogą być dla niektórych śmieszne ale uwierzcie, że bywają gorsze :).







Okulary - QUIOSQUE
Bransoletki - Stradivarius
Pierścionki - H&M
Buty - Butik w centrum Madrytu 



wtorek, 8 września 2015

221.


''Kiedy traktuje się swoją własność jako symbol ciężkiej pracy, rzeczy które do nas należą, nabierają zupełnie innego znaczenia''. 







Fot. Gabriela Drygała
www.arcyksiezna.blogspot.com

Okulary - Cropp.
Top - H&M
Płaszcz - H&M
Spodnie - DIY SH
Buty - DeeZee.pl