118.

118.


Coraz częściej dostaje od Was wiadomości z pytaniami które dotyczą mojego makijażu codziennego. Jakich kosmetyków używam i w jakich ilościach. Już odpowiadam, że używam bardzo małej ilości kosmetyków do makijażu. Czasami zdarz a mi się, że nawet się nie maluje przez pare dni mimo to, że chodze do szkoły. Z lekko podkreślonymi rzęsami potrafię się czuć fantastycznie :) 

1. Baza 


Przez długi czas używałam ''profesjonalnych'' baz pod podkład. Jednak żadna z nich nie sprawdziła się tak jak ten najzwyczajniejszy krem, że tak powiem do wszystkiego :D 5 minut przed nałożeniem podkładu nakładam go na czystą skóre twarzy i czekam aż wyschnie. Jedyne czego się boje, to fakt, że niedługo mi się on skończy i nie mam pojęcia gdzie go kupiłam :( 



2. Podkład i puder


Kiedyś nie wyobrażałam sobie nakładania podkładu bez gąbki. Dzisiaj nie wyobrażam sobie tej czynności bez mojego pędzla. Rozprowadza się nim podkład cudownie! Maczam pędzelek w pozostałościach jakie zostają na zakrętce. Czyli używam go bardzo mało. Jeśli chodzi o puder to długo szukałam idealnego dla mnie. I w końcu znalazłam! Puder transparentny który tylko matuje, dzięki czemu może go używać każda dziewczyna bez względu na kolor skóry :) Ja natomiast używam go tylko kiedy idę na imprezę.

3. Brwi 


Używanie kredek w moim przypadku się nie sprawdza.. Najpierw rozczesuje brwi a następnie małą ilość cienia nakładam na włoski. Ja używam tego najciemniejszego. Cienie są firmy WIKA. I nie jestem przekonana czy ona na pewno są do brwi :D 

4. Powieki 


Na powieki nakładam lekki cień. Ten jaśniejszy. Daje on efekt matowej powieki, nawet nie widać żadnego koloru. Używając go eyeliner się dłużej trzyma :) 

5. Eyeliner


Jeden z tańszych eyelinerów jaki kiedykolwiek miałam. I szczerze muszę przyznać, że chyba najlepszy. Używam tylko w pędzelkach. Pisaki jak dla mnie się kompletnie nie sprawdzają. Jest bardzo wydajny co jest jego ogromnym plusem! Mam go już ponad półtora roku i nie zapowiada się na to aby miał się szybko skończyć.

6. Kredki 


Od niedawna używam białej kredki. Nakładam ją nad dolne rzęsy. Daje to efekt większego oka. Czarna kredka musi być koniecznie wysuwana ! Nienawidzę kredek które trzeba temperować! Ale bardzo rzadko używam czarnej.

7. Rzęsy




Malowanie rzęs to moja ulubiona część makijażu. Używam trzech tuszy. Najpierw fioletowego i tylko ze względu na to, że jego szczoteczka bardzo dobrze rozczesuje mi włoski. Następnie nakładam czarny, jest on wydłużający. Na dolne rzęsy używam srebrnego. 

8. Policzki 


Jak najmniej używam pomarańczu do policzków. Róż mojej urodzie raczej nie służy i zdecydowanie lepiej i naturalniej wyglądam z pomarańczem .



Mam nadzieje, że taki post też Wam się podoba i trochę pomoże Wam. Jeśli macie jakieś pytania śmiało pytajcie ! :) 



FACEBOOK  LIKE ! 
117.

117.


Moja miłość do kapeluszy mnie przeraża. Gdy weszłam do MANGO wiedziałam, że ten szary, filcowy kapelusz leży i mówi ''czekałem na Ciebie''. Teraz leży na półce u mnie w domu i czeka aż będę w nim częściej chodzić. Czekam na moment kiedy znajdę taki w kolorze ciemnej zieleni. W tedy moją małą kolekcje nakryć na głowę będę mogła uznać za prawie pełną. 
Płaszcz który mam na sobie miał iść w tym roku już do kolejnej dziewczyny. Jestem do niego przywiązana jakoś sentymentalnie i jednak będzie mi służył kolejne sezony. Kupiłam go w lumpeksie dzięki namowie miłych, nieznanych mi w tedy chłopaków prawie trzy lata temu (czy jakoś tak ). Płaszczyk przynosi szczęście w 100% od tamtego czasu z chłopakami widujemy się codziennie w szkole i poza nią tworzymy cudowną paczkę znajomych :) Jedyne co mnie powstrzymywało przed jego kupnem, to był fakt, że nie miał on żadnych guzików. Jak widać to był błahy powód żeby go nie kupować.
Torba z frędzlami powinna już odejść na zasłużoną emeryturę. Są w mojej szafie takie rzeczy, których pamiętam dokładnym moment kupowania i emocje jakie temu towarzyszyły. Zastanawiałam się około 4 godzin przed jej kupnem była przeceniona w H&M na 40zł. Kupiłam ją przed moim wylotem do NYC. I od tamtego czasu nie mogę się z nią rozstać.. A wygląda tak jakby wyjęto ją ''psu z gardła'' jak to się mówi :) ale uwielbiam ją ! 
Zostały mi już ostatnie dni niepełnoletności. Już w piątek będzie chyba jeden z najważniejszych wieczorów mojego życia. A na pewno jeden z tych które pamięta się do końca życia. Mam nadzieje, że wszyscy goście będą się dobrze bawić :) 

ps. Jeśli chodzi o moją zimową akcje dla schroniska to ona nadal trwa! Dziękuje wszystkim którzy mi pomagaj i wspierają w tym. A tych którzy jeszcze tego nie zrobili bądź nie wiedzą o co chodzi zapraszam na poprzedni post. KLIK ! 




















kapelusz - MANGO
płaszcz - SH
torba - H&M
buty - H&M





116.

116.


AKCJA POMOCY DLA SCHRONISKA !

Moja przygoda jako wolontariuszka w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Koninie zaczęła się ponad rok temu. Wychodzenie na spacery z psiakami zawsze pozwalało mi zapomnieć o problemach. Jak dla mnie takie aktywne spędzanie czasu ze swoją drugą połówką jest cudowne. 
Do tej akcji przygotowywałam się już dość dawno. Przeszłam się ponownie do schroniska w sobotę aby dokładniej zobaczyć warunki w jakich mieszkają zwierzęta. W sumie byłam na to psychicznie przygotowana więc żadnego zaskoczenia nie przeżyłam. Brakuje wielu rzeczy mimo starań ludzi. Zimne pomieszczenia na pewno nie pomogą im przeżyć zimy która wielkimi krokami do nas się zbliża. Schronisko jest zdecydowanie przepełnione.. I tutaj zaczyna się prośba jaką do Was kieruje :) Jeśli posiadacie stare koce, kołdry, ubrania, poduszki a nawet zabawki dla zwierząt oraz karme to przekażcie to do schroniska! Jeśli chodzi o Konin i okolice to prosze dla ułatwienia sprawy kontaktować się ze mną. Ja po wszystkie takie potrzebne rzeczy podjadę. Prosze Was z całego serca o pomoc. Również potrzebni są wolontariusze do wychodzenia z psami na spacer. Sama zamierzam częściej się tam pojawiać. Prosze mi uwierzyć te zwierzęta są tak cudowne, że z pewnością miło spędzicie czas. Bardzo bym chciała zaadoptować zwierzaka ze schroniska i mam nadzieje, że kiedyś bede mogła. Jeśli psy nie są Waszymi ulubionymi pupilami to również znajdują się w nim koty. Ja osobiście się boje tych zwierząt nie mam pojęcia dlaczego, ale gdy weszłam do pomieszczenia z samymi kotami to aż sie sama sobie dziwiłam, że one są takie miłe. Każdy zwierzak z schroniska jest bardzo przyjazny i potrafi okazywać miłość i wdzięczność za poświęcony czas. Także zachęcam do pomocy ! 

OSOBY KTÓRE CHCIAŁY BY POMÓC PROSZĘ O KONTAKT 
urodzona21@onet.pl































Copyright © 2016 In Concrete Jungle , Blogger