351.

351.


''Jestem bardzo kreatywna w tworzeniu nowych zmartwień''



Aż trudno uwierzyć, że ten płaszcz czekał tyle lat w szafie mojej Mamy abym go doceniła. Pierwszy raz założyłam go w 2015 roku jak leciałam do Nowego Jorku. Nasze wspólne spacery skończyły się na Manhattanie i w Polsce już nie dałam mu szansy zaistnieć. Całkiem niedawno przypomniałam sobie o nim i skradł moje serce na dobre. Jest idealny do bardzo prostych stylizacji które ostatnio uwielbiam! Jeszcze kilka lat temu chciałam go skrócić czego bardzo bym dzisiaj żałowała.









Fot. Ola Marysia Górecka

Płaszcz - z szafy mojej Mamy
Golf - Second hand
Spodnie - Second hand
Buty - Timberland
Torebka - Paulina Schaedel
Okulary - H&M

350.

350.


''Żeby mieć styl, musisz dowiedzieć się, kim jesteś,
a to może zająć całe lata''


Po raz kolejny ''chomikowanie'' różnych przedmiotów przez moją Mamę i Babcię okazało się przydatne. Sweter, zegarek oraz kolczyki to 100% vintage! Wszystko ma ponad 20 lat i ciesze się, że z biegiem czasu nadal prezentują się bardzo dobrze. Właśnie takie ubrania jeszcze bardziej przekonują mnie do inwestycji w dobre rzeczy. Wiadomo, że taka inwestycja może odchudzić nasz portfel na jakiś czas. Jednak jakbyśmy popatrzyli na to z innej strony to przecież lepiej jest wydać raz na kilka lat troszkę więcej pieniędzy na coś o czym marzyliśmy od dawna i cieszyć się tym przez długi okres niż wydawać co roku pieniądze na średniej jakości rzeczy. Z biegiem czasu może się okazać, że wydaliśmy dużo więcej pieniędzy na ubrania których już z nami nie ma. Kupowanie dobrych rzeczy nie tylko pozytywnie odbija się na naszej szafie ale również na środowisku. Im mniej kupujemy tym mniej rzeczy jest produkowane, prawda? Oczywiście takie zmiany nie zachodzą w momencie kiedy jedna osoba zacznie się stosować do tej zasady lecz od czegoś trzeba zacząć prawda? 






Torebka - Sabrina Pilewicz
Buty - Timberland
Kolczyki - Christian Dior
Spodnie - ZARA
348.

348.


''Jeżeli nie widzisz przed sobą żadnej drogi,
stwórz własną.''






Kurtka -Calvin Klein 
Czapka - Reserved
Torebka -PaulinaSchaedel 
Spodnie -ZARA
Buty - Timberland




347.

347.


Wszedzie zima...


Jako dziecko nienawidziłam puchowych kurtek. Czułam się w nich jak wielki bałwan. Pomimo upływu lat nadal się czuję w nich jak wielki, puchowy bałwan lecz zdecydowanie bardziej je lubię. Niestety jestem osobom której jest notorycznie zimno. Dawniej nie rozumiałam tego, że aby wyglądać modnie trzeba ubierać się stosownie do pogody ( przynajmniej w jakimś stopniu). Teraz kiedy patrzę na dziewczyny które w zimę chodzą bez rajstop w krótkich spodenkach lub spódniczkach jest mi najzwyczajniej w świecie ich żal. Tak po ludzku z całego serca żal... 


Historia puchowej kurtki jest dość ciekawa. Przedsiębiorca Rene Ramillon który zamieszkiwał niedaleko Grenoble we franguskich Alpach jest twórcą marki Moncler. Na początku produkował on akcesoria takie jak śpiwory i namioty. Zatem jak to się stało, że producent namiotów nagle zaczął produkować kurtki puchowe które zrobiły rewolucje w modzie? Ramillon nie był pionerem jeśli chodzi o tego typu kurtki. Jednak jego produkt różnił się od poprzednich wypchanych pierzem kurtek. Pierwsze puchówki wyprodukował z myślą o swoich pracownikach żeby podczas pracy w fabryce było im ciepło. Po jakimś czasie znany i ceniony alpinista Linoel Terry poprosił Rene Ramillona o stworzenie dla niego małej kolekcji do wspinaczki wysokogórskiej. W kolekcji oprócz kurek znajdowały się oczywiście śpiwory, rękawiczki oraz inne akcesoria niezbędne do zdobywania szczytów. Przejście firmy Moncler do sportu było bardzo szybkie i naturalne. Natomiast do codziennego użytku kurtki zaczęły wchodzić stopniowo w latach 50.




Okulary - H&M
Golf - Second Hand
Spodnie - ZARA
Buty - Timberland
Kurtka - Big Star

346.

346.


 ''Futro nigdy nie ogrzeje w równym stopniu damy, co lisa za jego życia. A prawdziwy mężczyzna nigdy nie powinien zgodzić się pójść na polowanie. Powinien jeśli zajdzie taka potrzeba, nauczyć się posługiwać igłą oraz nitką i zacząć szyć. Nie okradajmy zwierząt i nie zabijajmy ich tylko dlatego, że one nie wiedzą, czym jest przestępstwo i możliwość zemsty. Zaprzestańmy tego choćby dlatego, że wiedzą czym jest ból'' 



Uwielbiam SZTUCZNE FUTRA! Mogłabym mieć w szafie ich tysiące i w każdym kolorze. Brzydzę się prawdziwymi futrami... Dosłownie brzydzę się. Wiem, że ten temat jest bardzo kontrowersyjny ale liczę na to, że chociaż garstka osób tutaj się ze mną zgodzi, że my nigdy nie będziemy tak dobrze wyglądać w prawdziwych futrach jak zwierzęta. Jakiś czas temu zaczęłam czytać na ten temat. Z roku na rok coraz więcej wielkich domów mody rezygnuje z futer i chwała im za to. 











Fot. Dagmara Marcinkowska

Torebka - Sabrina Pilewicz
Futro (sztuczne) - Second Hand 
Spodnie - ZARA
Buty - Butik w Koninie
Szminka - Golden Rose 
Copyright © 2016 In Concrete Jungle , Blogger