piątek, 11 września 2015

222.


Dobra passa trwa! Ostatnie miesiące były dla mnie bardzo intensywne. Cieszy mnie fakt, że wszystko kończy się pozytywnie. Dzięki mojej ciężkiej pracy mam ciągle uśmiech na twarzy. Mam nadzieję, że ten czas będzie trwał jak najdłużej. Wiele nowych możliwości przede mną. Trzymajcie kciuki za mnie! Motywacja mnie nie opuszcza :) 


Wiele rzeczy w mojej szafie musi czekać latami aż zacznę je doceniać. Tak też było z tą sukienką. Parę lat temu założyłam ją na jakąś 18stke i na tym się nasza przyjaźń skończyła. Dopiero niedawno odkryłam w niej piękno. Mam nawyk nazywania rzeczy dlatego nie mogło być inaczej i sukienka nazywa się ''meduza''. Wszystko przez to, że w ruchu tak właśnie wygląda. Jak jakieś wodne stworzenie. Podejrzewam, że moje skojarzenia mogą być dla niektórych śmieszne ale uwierzcie, że bywają gorsze :).







Okulary - QUIOSQUE
Bransoletki - Stradivarius
Pierścionki - H&M
Buty - Butik w centrum Madrytu 



10 komentarzy:

  1. świetne zdjęcia ;)

    wpadnij na nowy post ;)
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. No faktycznie nieziemski efekt ,piekne zdjecia, pozdrawiam jeszcze z wakacji Madzik

    OdpowiedzUsuń
  3. masz przepiękny uśmiech!;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super sukienka, bardzo interesująca :) Zdjęcia pełne słońca tak miło się ogląda, gdy za oknem deszcz :)
    Pozdrawiam, http://pallmathesecond.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kapitalne te zdjecia i sukienka oczywisciw .

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiekna sukienka i fajne buty

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz :)