piątek, 1 kwietnia 2016

274.


New York! Concrete Jungle when dreams are made!
There's nothing You can't do ! 


Nowy Jork to miasto w którym jestem zakochana od 9 lat! Moja pierwsza wizyta miała miejsce w 2008 roku. Mogę śmiało przyznać, że od tamtego wyjazdu bardzo się zmieniłam. Zrozumiałam, że trzeba być sobą a sukces kiedyś sam przyjdzie. Każdy kto był w NYC wie, że tam człowiek który się wyróżnia jest zdecydowanie bardziej doceniony niż u nas. Tam nikt nie boi się być sobą! Do końca życia zapamiętam moje pierwsze minuty na Time Square. Takiego hałasu i ruchu nigdy wcześniej nie widziałam! Pośród tych wszystkich samochodów i śpieszących się ludzi zauważyłam jedną kobietę. Jechała rowerem (na Time Square mogę uznać to za sport ekstremalny). Miała na sobie szlafrok i wałki na głowie. Wtedy wydawało mi się to mega, mega dziwne. Z biegiem czasu śmiało mogę powiedzieć, że ta kobieta jest dowodem na to, że Nowy Jork akceptuje prawie wszystko. 




Nowy Jork nazywany jest betonową dżunglą. Kiedy parę lat temu postanowiłam założyć bloga i myślałam nad tym jak to moje małe miejsce w sieci będzie wyglądać, od razu pomyślałam o Wielkim Jabłku. Teraz nie trudno się domyślić dlaczego mój blog nazwałam ''In Concrete Jungle'' czyli '' W betonowej dżungli''. Jestem tutaj sobą. Staram się realizować wszystkie swoje pomysły. Popełniam błędy. Nie zwracam uwagi na to co pomyślą o mnie inni. Mojego bloga traktuje jak mój mały Nowy Jork :) 




Fot. Weronika Woźniak ViVi

Zapraszam do oglądania mojego filmiku:

10 komentarzy:

  1. Ty to masz cudowne zycie!

    OdpowiedzUsuń
  2. chciałabym kiedyś odwiedzić Nowy Jork :)
    świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobrze, że realizujesz siebie! :) Zdjęcia rewelacyjne, a wyjazdu oczywiście bardzo zazdroszczę:)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. To wspaniale miec ''swoj maly swiat''.Pracuje nad tym ale to naprawde trudne .Piekne zdjecia .

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne zdjęcia! ;)

    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekne zdjecia .

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam, że NY aż tak toleruje. Ostatnie zdanie *0*
    olusiek-blog.blogspot.com- klik!

    OdpowiedzUsuń
  8. Marze o NY..............

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja kocham NY ale tylko na wakacje . Maciek

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz :)